16 grudnia 1981. Katowice. Kopalnia „ Wujek”. Mieli po 13 lat. Rafał, Grzegorz, Adam, Tomek. Oglądali apokalipsę z dachu wieżowca przy ul. Wincentego Pola. To jest ich historia. Tymi słowami zaczyna się spektakl Teatru Śląskiego „ Wujek. 81. Czarna ballada”. Premierę miał 17 grudnia 2016 roku i utrzymuje się w repertuarze w kolejnych sezonach. Publikacja ŚCWiS to zapis scenariusza tej niezwykłej sztuki, wyreżyserowanej przez Roberta Talarczyka. On sam był jednym z chłopców, którzy wtedy, w dniu pacyfikacji przez ZOMO kopalni „ Wujek”, patrzyli na te wydarzenia z dachu wieżowca. Spektakl jest więc opowieścią o nich, albo raczej ich opowieścią, ale też historią dziewięciu górników, którzy tego dnia nie wrócili do domu. To jednocześnie opowieść o życiu na Śląsku w tamtym czasie. Jak można przeczytać na stronie internetowej Teatru Śląskiego, „ to nie jest pieśń żałobna ani wesoła przyśpiewka. To jest czarna ballada.” Książka, w nawiązaniu do tytułu, jest wydana jakby w kontrze – białe litery na czarnym tle. Fotografie przywołują sceny z desek teatralnych. Wstępem opatrzył tę pozycję dyrektor ŚCWiS, Robert Ciupa, a przedmową Zbigniew Rokita.