Czym jest to tu i teraz, w którym się znajdujemy? I czy nie musimy raczej dopiero się w nim odnaleźć, zorientować? Jaka rola przypada tu filozofii - na ile może ona dostarczyć nam takiej orientacji, stać się sejsmografem rejestrującym ukryte ruchy gruntu pod naszymi nogami? Michał Herer wnikliwie przygląda się w swojej książce najważniejszym i najbardziej śmiałym diagnozom współczesnego świata, wychodzącym z jednej strony, od Nietzschego i jego " fizjologii kultury", z drugiej zaś - od Marksowskiej refleksji nad historyczną logiką kapitalizmu. Heidegger, wypatrujący Wydarzenia; Junger składający raport z pola bitwy materiałowej; Adorno, wstrząśnięty aktualnością typu faszystowskiego; Baudrillard, szukający wyłomu w integralnej rzeczywistości i hiperkonsumpcji; i wreszcie Foucault, z jego materializmem historycznym władzy tresującej ciała jednostek i populacji - każdy z nich na swój sposób pozwala nam przeniknąć złożoność i wieloznaczność tego, co aktualne.