Starożytni myśliciele często podkreślali, że chodzi o melodie ułożone w odpowiednie modusy, które miały wpływ na kształtowanie duszy. Skupiali się oni na wyjaśnieniu, w jaki sposób melodia grana na instrumentach muzycznych wpływała na emocje. Tę tradycję przejęli ojcowie Kościoła, którzy jednak znacznie przeinterpretowali niektóre założenia. Wśród nich pojawiło się przekonanie, że to nie tryby i modusy wyrażają stany etyczne, lecz słowa zawarte w pieśni oddziałują na chrześcijan i prowokują ich do spełniania dobrych uczynków. Istotne było to, że słowa te pochodziły z Pisma Świętego, a więc były Słowem Bożym. Ojcowie podkreślali również, że śpiew, czyli rytmiczna recytacja psalmów, sprzyjał łatwiejszemu przyswajaniu ich treści, co ułatwiało kształtowanie właściwych postaw. W niniejszej pracy założono, że proces ten dokonywał się w ramach paidei chrześcijańskiej. Można więc mówić o specyficznym ujęciu tego zagadnienia i teorii chrześcijańskiego ethosu muzycznego. Podczas liturgii Kościół dokonuje ekspresji etycznej, wyrażając deklarację życia zgodnego z tym, o czym się śpiewa.