Dal opowiada o Afryce minionej. Pretekstem do tych opowieści stają się dawne fotografie, pocztówki, listy, mapy, ryciny – wszystkie z bogatej kolekcji autora. „ Afrykanie znikali bez śladu. Te karty są dziś jedynym świadectwem, że gdzieś kiedyś byli. Jedynym „ dowodem na istnienie”. Lubię patrzeć w ich oczy, ilekroć to możliwe”. Na kartach tej książki powracają oczywiście postacie legendarne, ale pojawiają się – i to najważniejsze – postacie zwykłych ludzi, którzy gdzieś, kiedyś, do kogoś wysłali swoje słowa z afrykańskiego kontynentu. Ich historie. Dal oddaje głos świadkom tamtych czasów. Jest jednak też czymś więcej niż tylko wędrówką ścieżkami historii. Jest dyskusją o istocie sztuki fotografii. O jej związkach z malarstwem. Jest podróżą po świecie literatury. Przypominając fotografie z egzekucji dyskutuje o okrucieństwie. Nie ucieka też, od kwesi metafizycznych.