To imprimatur nie oznacza, że wypowiadamy się tu odnośnie do nadnaturalnego pochodzenia wspomnianych w tej książce zdarzeń. Ona uwzględnia tylko część Orędzia i dialogów; Stwierdza po prostu, że w tym nie znajduje się nic przeciwko wierze i życiu Kościoła. " Orędzie Miłości miłosiernej do małych dusz", czyli dziennik żyjącej w Belgii Małgorzaty, rozpowszechniany od wielu lat na świecie, również w Polsce. To Orędzie Jezusa, kosztowny prezent Pana dla Jego małych dusz, jest przeznaczony do dawania braciom i siostrom w wierze. Nie może więc w żadnym wypadku być trzymany pod korcem. Dlatego na szczególne żądanie Jezusa jest ono niestrudzenie rozpowszechniane w świecie, aby Dzieło, które do Niego należy – bo Jezus nieustannie dopomina się o pozostawienie Mu prawa do tego Dzieła – mogło się coraz bardziej rozwijać. Nawet kiedy Małgorzata pragnęła w roku 1965 nazwać swój dziennik „ Orędzie Miłości Miłosiernej do małych dusz” Jezus powiedział jej: " Ja pragnę, aby książkę nazywano: Żyjącą księgą Miłości miłosiernej" (...) Na jednej ze stron pojawia się informacja o tym, że istnieje drugi autor Roman Piwowarczyk. Nie mogę tego zweryfikować. Może to tłumacz. Podaję to informacyjnie.