Jest ona jednocześnie satyrą, groteską i opowieścią o ludziach, którzy próbują nadać sens własnemu życiu. Leonard Franciszek Berendt ze swobodą łączy humor z refleksją, tworząc świat pozornie odległy od rzeczywistości, a jednak zadziwiająco do niej podobny. Prowadzi czytelnika przez historię pełną barwnych bohaterów, nieoczywistych dialogów i sytuacji balansujących na granicy absurdu. Pod płaszczem żartu kryją się pytania o naturę władzy, rodzenie się autorytetów, podatność ludzi na wpływy oraz cienką granicę między wiarą a ślepym podążaniem za ideą. Siłą tej powieści jest język. Raz prosty i gawędziarski, innym razem pełen celnej ironii i błyskotliwych obserwacji. Humor nie służy tu wyłącznie rozrywce - staje się narzędziem, dzięki któremu autor z dystansem przygląda się ludzkim słabościom. To książka dla czytelników, którzy lubią literaturę z drugim dnem. Można ją czytać dla samej przyjemności śledzenia losów bohaterów, ale można też zatrzymać się nad wieloma zdaniami i odkryć ich głębszy sens.