To pierwszy tom serii " Władców wszechświata"... Mam na imię Max. Max Knight, jeśli chodzi o ścisłość. Na pozór jestem zwykłym nastolatkiem. Wieje przeciętną fantastyką? No cóż, nie mnie to oceniać. Od małego cały swój wolny czas poświęcałem treningom, oczywiście nie z własnej woli. Przygotowywano mnie do czegoś, jednak nigdy nie powiedziano mi, do czego właściwie. W wieku osiemnastu lat poznałem powód... " Wojna przeklętych ostrzy" to nieuczciwa, zdradziecka gra o tytuł władcy wszechświata - istoty niemalże boskiej. Obecny władca - Deus Ex Universi - już zawczasu wybrał sobie dwunastkę, która miała brać w niej udział. Wśród wybranych byłem także ja... Ta wojna nie ma jakichś skomplikowanych zasad. Dostajesz przeklęte ostrze i jedyne, co musisz zrobić, to przetrwać - pozostać jako jedyny. Jak tego dokonać? Masz wybór. Albo ukryj się z nadzieją, że nikt cię nie znajdzie, i poczekaj, aż inni się pozabijają, albo stań do walki i zabij pozostałych. Proste? Łatwiej powiedzieć niż zrobić. Każdy ma powód do walki po zwycięstwo i nawet na moment nie zawaha się przed zabiciem swojego przeciwnika. Jesteś w stanie zabić drugiego człowieka? Zniszczyć wszystkie marzenia i cele, dla których walczy? W takim razie... Nie jesteś człowiekiem. Konrad Kołomański - urodzony w drugim milenium naszej ery (2000 r.). Pierwszy raz zainteresował się pisaniem w wieku dwunastu lat, jednak wybujałą wyobraźnię miał od zawsze. W pisaniu najczęściej inspiruje go otoczenie i to właśnie piękne tereny Doliny Wilkowskiej pobudzały u niego i tak już żywą wyobraźnię, a rodzina i przyjaciele nieświadomie podrzucali nowe pomysły. " Wojna przeklętych ostrzy" to jego pierwsza powieść. Był co do niej na tyle pewien, że wraz z ojcem zaryzykował jej