Ten tomik jest zbiorem poezji religijnej znakomitej krakowskiej poetki Justyny Chłap-Nowakowej. Zawiera wybór wierszy o takiej właśnie tematyce, opublikowanych we wcześniej wydanych tomikach poezji, ale czytelnik znajdzie tu również nowe, niepublikowane dotąd utwory. Autorka pyta w swoich wierszach o sprawy najważniejsze. (…) Odpowiedzi szuka w tym, co zdawałoby codzienne, zwyczajne, a co dla poetki jawi się jako tajemnicze, cudowne i baśniowe, pełne niewidzialnych śladów Stwórcy. Stąd wpisane w te wiersze afirmacja życia, religijny niemal zachwyt „ moim światem”, gest ocalania od zapomnienia tego, co tak szybko, a przecież pięknie mija. prof. Maciej Urbanowski To proste wiersze, głębokie, pełne radości i wiary, autentycznego „ tak” dla Bożego świata oraz wdzięczności Bogu za Jego miłość. (…) Owszem, ciemność, zło mają w świecie przedstawionym w tych wierszach wiele do powiedzenia, potrafią nawet przerażać. (…) Ale ostatnie słowo należy do światła nawet wtedy, kiedy zwycięstwo ciemności wydaje się definitywne. o. Jacek Salij Strumień emocji i uczuć zamkniętych w formę wiersza! (…) Piękne! I takie polskie! I również moje… Wiersze Justyny Chlap-Nowakowej dają nadzieję, że wyobraźnia poety uratuje nasz świat duchowy, bo w nim widzimy Boga i odnajdujemy nasze człowieczeństwo. Halina Łabonarska Wiersze Justyny są „ niezależne” (…)- uchylają się kryteriom nowoczesności. Można by uznać, że przynależą do minionej konwencji (rymy, rytmika, „ staroświecka śpiewność frazy”). Powstają jednak dziś. I nie ma wątpliwości, że widzą i wiedzą zgodnie z dzisiejszym rozumieniem świata. (…) Wyrażają potrzebę przynależności do „ innego wymiaru”. Do „ czegoś więcej” i do czegoś „ bardziej trwałego”. Leszek Długosz I tak czytam, Justyno, i inne wiersze, gdzie pytamy siebie: Skąd my, dokąd, z czym i o co? I jakże mi bliskie obrazy zatłoczonych pociągów w Polskie Zaduszki. I opis pogrzebu księdza Jerzego. Bo to i moje najgłębsze (opisywane wierszem, ale ciągle nie tak) wspomnienie… Ernest Bryll