W tej książce autorzy dostarczają nam wielu cennych spostrzeżeń na temat istotnych postępów w dziedzinie technologii, życia w społeczeństwie, kultury i sztuki postępów, które, choć zachodzą pod naszymi nosami, rozmywają się we wciąż nabierającym przyśpieszenia, przez nas samych kreowanym świecie. Dziś, w sytuacji gdy amerykańska kultura zaczyna w coraz większym zakresie " nadawać" poprzez technologię - od telewizji i kina, po muzykę, Internet i gry elektroniczne - żyjemy w obszarze, który John Naisbitt nazywa Strefą Technologicznego Odurzenia. Strefa ta to stan zamętu i roztargnienia, w którym zarówno obawaimy się technologii, jak i czcimy ją, gdzie postrzegamy ją pod postacią zabawek i " gotowych dań", i gdzie trawi nas obsesja, czy coś jest " prawdziwe" czy " podrabiane" - od pełnych przemocy dziecięcych gier, przez genetycznie modyfikowane zwierzęta, po problem, czy można mówić o zdobycie Mount Everestu, jeśli korzystało się przy tym z maski tlenowej. To właśnie przesiąknięcie technologią, występujące zwłaszcza w amerykańskim społeczeństwie - z jego bajecznymi innowacjami i niszczycielskimi konsekwencjami - jest przedmiotem rozważań autorów. Przyglądają się oni naszym związkom z technologią, jako konsumentów produktów, mediów i pojawiających się technologii genetycznych i próbują nam uświadomić, jaki wpływ wywiera technologia nam nasze życie codzienne, na życie naszych dzieci, na naszą religijność, na sztukę i na człowieczeństwo. Niniejsza książka stara się to zawierająca ostrzeżenie przypowieść o tym, jak zaczerpnąć z technologii jak najwięcej płynących z niej korzyści, minimalizując jednocześnie jej wielce szkodliwy wpływ na naszą kulturę.