Limeryki czyli o plugawości i promienistych szczytach nonsensuproszynski_i_ska8-371-80991-383718099131998-05-13polaco (Polonia)88Hardcover
Limeryki czyli o plugawości i promienistych szczytach nonsensu
- 1998
- primera publicación
- 88
- páginas
- polaco
- idioma
- 1
- edición
Nie ma zgody co do miejsca urodzenia limeryku, ale wiadomo, że najbardziej zadomowił się w angielszczyźnie. Przez ostatnie 150 lat napisano w Wielkiej Brytanii i USA tysiące limeryków. Do polskiej literatury wprowadzili je tuż przed wojną Konstanty Ildefons Gałczyński i Julian Tuwim. Mistrzem tej pięciowersowej rymowanej anegdoty był Maciej Słomczyński. Jego najpojętniejszą uczennicą jest Wisława Szymborska. W Polsce limeryk najlepiej czuje się w Krakowie. Przejęło tam niedawno pałeczkę czwarte już pokolenie limerystów. Polska tradycja limeryczna to zarówno przyzwoite limeryki w duchu Pana Leara (do recytowania w pokoju dziecinnym), jak i limeryki plugawe (nie do cytowania w obecności dam i kleru). Jedne i drugie winny zbliżać się – jak to określił Gałczyński – do promienistych szczytów nonsensu. Z 200 przytoczonych w tej książce limeryków większość nie była dotychczas publikowana. Limeryki… Szczęsnej, Bikont podbijają nowy ląd: wpadły w Internetu sieć. Chcesz je na swej stronie mieć? Zacznij stąd: (D. M.) Jawnogrzesznica z miasta Kłaj W swoim zawodzie była „ naj”. Ale to zależało, Czy jej się chciało, czy nie chciało – Taki już miała obyczaj. (Wisława Szymborska) Najsłynniejsza z cór miasteczka Bnina Tak skarciła Borysa Jelcyna, Gdy ją błagał: „ Bądź carycą Moskwy!” – „ Jelcyn, wznieście lepiej w Moskwie kiosk wy, Gdzie lud mógłby zjeść kawior lub blina!” (Stanisław Barańczak) Płetwonurkowi z miasta Pekin Urodę życia odgryzł rekin. I choć czytał Mao, Lecz nie odrastao, Więc pracował jako damski manekin. (Maciej Słomczyński)
Ediciones
1 edición · ordenar: más recientes
Limeryki czyli o plugawości i promienistych szczytach nonsensuproszynski_i_ska8-371-80991-383718099131998-05-13polaco (Polonia)88Hardcover