Śląsk8-321-60899-X832160899X1988-01-01polaco (Polonia)205Softcover
Jak smakuje zakazany owoc
IHIvan Hudec- 1988
- primera publicación
- 205
- páginas
- polaco
- idioma
- 1
- edición
Przychodzi do mnie na dyżur Teruśka, żadnego wsparcia prowiantowego nie niesie, żadne szyjki na mnie nie spoglądają, nawet te z butelek od piwa. - O co chodzi? - pytam, a zamiast odpowiedzi w pysk. Bardziej gest niż złość. Teruśka ma rzęsistka. Trzy zero zaocznie, myślę sobie, a oficjalnie się obrażam. Bezsens! I ja w coś takiego mam być zamieszany! Na pytanie, czy spałem ze swoją żoną, odpowiadam uczciwie. - Ty znasz Boźę - atakuje mnie Teruśka i chociaż nie reaguję, upiera się: - Twoja żona zadaje się z szoferem, a on od trzech tygodni sypia z Boźą. Idź i przekonaj się! Idę i przekonuję się. Nie przypadam Boźce do gustu ani po złości, ani po dobroci. Wykorzystuję jednak stosowny moment, zaglądam do szufladki i widzę metronidazolik. Boźka dostaje haka w bródkę i zaczyna lamentować: ta świnia, szofer Ćućo... W domu startuję do damulki, której zasmakował szoferski chlebek czy może rogalik i ciągnę ją do łóżka wypełniać małżeńskie powinności. Nie tylko odmawia ich wykonania, ale jeszcze się obraża i nawet koniaku nie chce pić. Co to ma znaczyć, do diabła?!
Ediciones
1 edición · ordenar: más recientes
Śląsk8-321-60899-X832160899X1988-01-01polaco (Polonia)205Softcover