Cztery upalne dni na przełomie czerwca i lipca 1973 roku i czworo diametralnie różnych od siebie bohaterów, połączonych wspólną przygodą i wielką tajemnicą z przeszłości gdzieś na rubieżach malowniczych Borów Tucholskich! „ To jest opowieść hołd dla « Pana Samochodzika» i « Szatana z siódmej klasy» przepuszczona przez współczesne filtry. Ma przygodę, pałac, fajną dziewczynę z miasta na wakacjach, miejscowego chłopaka. Ma też antysemityzm systemowy i przemoc w rodzinie. Ale przede wszystkim jest w tym tekście zmysłowe wspomnienie wakacji. Brezent, las, igliwie, lody w termosie. Młodzieżowa powieść wakacyjna to jeden z najważniejszych archetypów polskiej tożsamości, ważniejszy niż sielanka Kochanowskiego, i zdałam sobie sprawę z tego właśnie czytając tę skromną objętościowo, ale bogatą w warstwę znaczeniową książeczkę” — Małgorzata Halber OLGA WRÓBEL (Kurzojady): „ Jedna ze świeższych i ciekawszych rzeczy, które ostatnio czytałam”. NATALIA KRÓLIKOWSKA (Propsiki): „ Książka świetna, znakomita, zupełnie wyjątkowa i bardzo inna”. ŁUKASZ ŁĘCKI (Nerdheim): „ Dowcip, lekkość w odmalowywaniu nastrojów i błyskotliwe konstatacje”. ADAM SŁUPSKI (CzytanieToPrzygoda): „ Opowieść toczy się wartko i z łatwością wciąga w nurt wydarzeń”. MAREK OLSZEWSKI (Czytelnia osobista): „ Stylizatorskie umiejętności i swoboda językowa czynią lekturę doświadczeniem błogim”. MARCIN ZEGADŁO (Księgozbiry): „ Walczak świetnie przygotowała się do swojej opowieści. Scenografia i kostiumy są tutaj skrojone pierwszorzędnie”.