Bezimienny tłum otacza nas wszędzie: w centrach handlowych, na stadionach, miejskich placach i rynkach, w metrze, autobusie, pociągu, na autostradzie, w wirtualnym świecie, w którym możemy być równie anonimowi i samotni jak w prawdziwym. Czy można spotkać Jezusa, pozostając w tłumie? Jak Jezus odnosi się do tłumu? Czy można nieść Ewangelię ludziom żyjącym w tłumie? Dlaczego ludzie muszą wyjść przed tłum, by iść za Jezusem? Co zrobić, żeby z tłumu przejść do grona uczniów Jezusa? Kto spotka się z Jezusem, jest wezwany do tego, aby zostawić anonimowość tłumu i stać się Jego prawdziwym uczniem. W tłumie nie jest możliwe nawiązanie szczerego dialogu z Jezusem ani nawet z samym sobą. Trzeba z niego wyjść, co wymaga nawrócenia, dojrzewania, cierpliwości; jest to trudne, ale konieczne. Autor interpretuje wybrane fragmenty drugiej części Ewangelii według św. Marka (rozdziały 9–15), w których na drodze Jezusa staje tłum, i pokazuje, na czym polega przejście od bycia tłumem” do bycia uczniem”.