„ Anioł Temidy” opowiada historię seryjnych zabójstw, której tropem podąża para dziennikarzy, poszukujących nadziei na wyrwanie się z marnej gazety i wynurzenia się z morza życiowej stagnacji. Wydarzenia śledzimy tu z różnych perspektyw. Raz oczami w/w, to znów mordercy, czy prokuratora lub komendanta policji, , a innym razem, stajemy w miejscu nieco odleglejszym, by wcielić się w szeregowego policjanta, który tkwi niechętnie w głębi lasu, obstawiając miejsce zbrodni. Książka ta, stawia przed czytelnikiem ważne pytanie. Gdy poznajemy całą historię mordów, uzmysławiamy sobie, iż brutalny proceder nie był pozbawiony sensu i niekoniecznie był czymś złym. Choć złym przecież był niezaprzeczalnie. Czytelnik musi sobie sam odpowiedzieć na pytanie… Po której stanąłbym stronie?