Zapraszamy w kolejną podróż z dr Aleksandrą Sarną. Opowie nam ona na pytanie czemu wymieniliśmy debila na alfonsa. „ Jeśli gość hotelowy potrzebował kobiety, starczyło dać znać Nawrockiemu – mówi dawny kolega prezesa IPN, kandydata PiS na prezydenta” – napisał w listopadzie 2024 r. Piotr Głuchowski, dziennikarz „ Gazety Wyborczej”. Nawrocki nie odpowiedział na jego pytania, ani nie skierował sprawy do sądu. A dalej było gorzej. Później doszło do ujawnienia, że zataił posiadanie mieszkania, które przejął od Jerzego Ż. Sugestie jego sztabu były, że to jakiś zasłużony staruszek, który w podzięce za opiekę od Karola Nawrockiego przepisał na niego mieszkanie. Potem okazało się, że przepisanie miało miejsce w więzieniu – i jak twierdzą informatorzy „ Wyborczej” – mogło być wymuszeniem, bo Nawrocki za mieszkanie nigdy nie zapłacił. Jerzy Ż. trafił do aresztu za przestępstwo seksualne, atak na matkę z dzieckiem, ujawnienie tego faktu, mogło mu bardzo zaszkodzić. Nawrocki skłamał z żoną w akcie notarialnym, że mieszkanie jest spłacone. Przyznał to sam w wywiadach w 2025 r. Bronił się, że Jerzy Ż. nie mógł otrzymać takich pieniędzy z góry, bo by zniszczyły go (w domyśle alkoholik by się zapił). Gdy w 2021 r. ABW badając prawo dostępu Nawrockiego do tajemnic Polski i UE uznała, że nie miał on pieniędzy na mieszkanie przejęte od Jerzego Ż. Wówczas nastąpiło kolejne kłamstwo – po odmowie udzielenia mu dostępu przez funkcjonariusza z Pomorza, dostał zgodę z rąk płk. Paweł Antosiaka z Warszawy, a ten w nagrodę dostał wysokie pensje w spółkach skarbu państwa. W międzyczasie media ujawniły, że Nawrocki, już jako pracownik IPN, przed ukończeniem 30 lat brał udział w ustawkach. Czyli bił się z innymi ludźmi, krzywdził ich kaleczył. Tomek Szwejgiert, który przez lata pracował dla polskich tajnych służb nazywa ustawki „ kibicowskie” poligonem mafii. Jak tam się zasłużysz, popełnisz przestępstwa, to cię szefowie ze świadka przestępczego docenią. Na koniec dziennikarze Onet. pl odkryli świadków jak Nawrocki sprowadzał prostytutki klientom Grand Hotelu. Pozwu w trybie wyborczym nie było. Oficjalnie dlatego, że prawnicy Nawrockiego twierdzili, że w trybie wyborczym dziennikarzy pozywać nie wolno (to nie była prawda, bo wyroki w tych sprawach były różne). Nawrocki pozwał dziennikarzy Onetu karnie i cywilnie tuż po wyborach, które – wydaje się, że wygrał. Proces – jak zapowiedział doświadczony dziennikarz i autor tekstu – Andrzej Stankiewicz, potrwa 17 lat. Nawrocki nie chciał bowiem szybkiego rozstrzygnięcia, a jedynie zastraszania dziennikarzy. Kto bowiem w sądach będzie orzekał przeciwko człowiekowi, który decyduje czy dostanie awans sędzia czy nie? Last but not least przy końcu kampanii wyszło, że Nawrocki jako prawie 30-letni pracownik IPN chodził na ustawki. Czyli na bandyckie nawalanie się „ kibiców”. Tomek Szwejgiert, mający za sobą lata pracy dla wywiadu i CBA nazywa takie ustawki poligonem mafii. Jak chcesz awansować w strukturach przestępczych, to musisz pokazać, że jesteś twardym facetem. Nie ukrywajmy. Fakt, że Karol Nawrocki mógł wygrać wybory prezydenckie (zakładamy, że to zwycięstwo miało miejsce i zostanie uznane),podobnie jak jego obecność w 2 turze tych wyborów są dowodem głębokiego kryzysu polskiego społeczeństwa i polskiego państwa. To przynajmniej przyjmijcie tą wiedzę z uśmiechem. Dr Sarna opowie wam historię, na której końcu, podobnie jak w Debilu, będziecie śmiać się sami z siebie.